Dlaczego ZR-7

Wszystkie informacje związane z Kawasaki ZR-7

Dlaczego ZR-7

Postautor: DeFi » 11 gru 2014, 0:54

Napiszcie co was skłoniło do zakupu takiego właśnie motocykla.

Ja szukałem następcy dla Er-5. Miał to być przejściowy motocykl, bo wymarzony sprzęt był poza zasięgiem finansowym.
Typ motocykla był z góry ustalony - Szosowo-turystyczny. Sporty jakoś mnie nie pociągają, a na Cruisera jeszcze przyjdzie czas.

Tak więc pod lupę poszedł Bandit, ZR-7 oraz Hornet.
Hornet z początku był jakby skreślony, bo byłby problem z założeniem bocznych sakw.
Walka toczyła się więc pomiędzy dwoma zbliżonymi do siebie motocyklami, aczkolwiek ZR-7 bardziej wpadła mi w oko.
Z początku szukałem wersji S, jednak trafiłem na ogłoszenie z igłą sprowadzoną z Niemiec w przystępnej cenie, tak więc nie było się nad czym zastanawiać.

Po niedługim czasie znajomy zakupił Bandita. Po oględzinach już wiedziałem, że dobrze zrobiłem kupując Kawę.
Kultura pracy silnika pomiędzy Kawą a Suzi to niebo a ziemia.

Teraz już wiem, że następne moto MUSI mieć owiewkę. Jazda golasem zaczyna coraz bardziej męczyć.
Obrazek
Kawasaki ER-5 '05 -> Kawasaki ZR-7 '00 -> Yamaha FJR 1300 '01
Awatar użytkownika
DeFi
Administrator
 
Posty: 426
Rejestracja: 06 maja 2014, 16:52
Lokalizacja: Września
imię: Rafał
miejscowosc: Września
garnek: LS2

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: viktor_3 » 11 gru 2014, 7:15

U mnie bardzo podobnie było. Brałem pod uwagę dwa motocykle Hornetke i Zr. W Hornetce jarałem sie silnikiem ale bardzo zniecheciły mnie do niej ramy ktore gną sie od byle czego i umiejscowienie komina. Więc została zr :) . Bandziora nie brałem pod uwagę, bo za bardzo okrzyknięty :)
viktor_3
Motorowerzysta
 
Posty: 58
Rejestracja: 04 gru 2014, 15:30
imię: Andrzej
miejscowosc: Żuromin
garnek: LS2

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: Jaku » 11 gru 2014, 9:28

Dobry temat :)
U mnie było tak. Po trochę wcześniejszych czasach.. rodzinnym Komarze i przelotnych miłościach: MZ250, Jawa350 i WSK przyszedł nagle czas na własny motor. To był właściwie impuls, gdy jedna moja znajoma zrobiła prawko i kupiła sobie Bandita600, pomyślałem.. kurde, dlaczego ja nie mam motocykla, "A" mam od 16 lat, garaż, finanse też się znajdą to tak faktycznie wystarczy znaleźć dobry egzemplarz. Bandit podczas próby okazał się mały, ze znajomym wstępnie dogadany byłem na Hondę CB750 Nightawk ale w międzyczasie trafiła się ZRka i to był ślepy traf. Jak doszło do zakupu pisałem w dziale "Nasze motocykle". Gdy jechałem oglądać moto i zarazem kupić, kompletnie nic o nim nie wiedziałem. Znajomy sprawdził go technicznie (he, gdy go zobaczył to zasugerował, że on go kupi a mi sprzeda swój :mrgreen:) a ja tylko się przysiadłem i w myślach powiedziałem do siebie "biorę, to jest Ten" :D
Awatar użytkownika
Jaku
Motocyklista
 
Posty: 283
Rejestracja: 07 maja 2014, 12:49
miejscowosc: K-ce
garnek: HJC IS-17

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: DagmaraT » 12 gru 2014, 16:43

Kurde, a u mnie to wyszedł kompletny spontan.
Najpierw byłam ugadana już właściwie na kupno Horneta (uczyłam się na nim jeździć, więc coś tam go ogarniałam), ale niestety właściciel Horneta się rozbił parę dni przed tym kiedy miałam go odebrać, wiec zostałam z niczym.
Strasznie podobała mi się od zawsze SV. Dźwięk silnika V jednak zapiera dech w piersiach. :D W wyborze moto pomagał mi kumpel zajmujący się ogólnie sprowadzaniem i sprzedażą moto. Muszę tu zaznaczyć, że wtedy popełniłam największy błąd, bo ja już po prostu COŚ chciałam mieć. Młode, narwane! :P Znaleźliśmy ogłoszenie o SV z 1999 i jedziemy. Niestety spóźniliśmy się o 15 min. Ktoś kupił. Facet, który sprzedawał okazało się sporwadza moto z Angli i pokazał nam pozostałe maszyny, które aktualnie miał. Były dwie SV, dwa Bandity i ZR7. Te SV były w o wiele gorszym stanie niestety niż wcześniej sprzedana. Bandit dla mnie odpadł na samym początku, ponieważ kiedyś miałam okazję się nim przejchać i nie podpasował mi ani trochę. Zr została wyciągnięta, odpalona. Nie bd kłamała nie była w ciekawych stanie. Siedząć na niej już było można wyczuć, ze łożyska główki ramy są do wymiany, kierownica strasznie ciężko "chodziła". Felgi były w nieciekawym stanie, obity bak, napęd jako taki, opony obie do wymiany oraz odrapana. Silnik za to ładnie chodził. AŚKA! Bierzemy, czy nie?! Moja decyzja została podjęta w 5min. Trochę wstyd się przyznać, ale moja wiedza o tym modelu była właściwie w tamtym momencie znikoma, o mechanice też. Kusiło mnie trochę te 738cm3. Z drugiej strony miałam znajomą, która śmigała w tym czasie na takiej niebieskiej i pamiętam, iż bardzo ją chwaliła. Cena została stargowana ze względu na widoczne wady.
Niestety Kaśka po powrocie do domu przestała odpalać, ale to już odrębna opowieść. Wystarczająco się już rozpisałam. :D
Obrazek
Awatar użytkownika
DagmaraT
Motocyklista
 
Posty: 92
Rejestracja: 31 sie 2014, 14:35
imię: Joanna
miejscowosc: Turek/Warsaw
garnek: HJC TR 1

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: DeFi » 13 gru 2014, 1:56

No Daga, zainspirowałaś mnie do stworzenia nowego tematu o przeróżnych historiach z naszymi motocyklami :)

Dodam mały OFF, bo przypomniało mi się coś śmiesznego, czytając post Aśki.
Kiedyś był pewne ogłoszenie. Już nie pamiętam co to był za motocykl, ale prawdopodobnie Bandit. Właściciel co wystawił maszynę, musiał anulować ogłoszenie. Po każdorazowym wystawieniu sprzęta, miał albo dzwona, albo ślizga.
Pamiętam że wystawiał maszynę co najmniej 3 razy. Co dalej się działo z moto to już nie mam pojęcia.
Obrazek
Kawasaki ER-5 '05 -> Kawasaki ZR-7 '00 -> Yamaha FJR 1300 '01
Awatar użytkownika
DeFi
Administrator
 
Posty: 426
Rejestracja: 06 maja 2014, 16:52
Lokalizacja: Września
imię: Rafał
miejscowosc: Września
garnek: LS2

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: Ptaku » 14 gru 2014, 23:32

No to ja Wam jakiejś specjalnej historii nie opowiem ;)
Na ZR-7 zwróciłem uwagę po namowie kumpla który jeździ na moto kilkanaście lat i prowadzi szkołę jazdy - stwierdził że to jest moto niedoceniane a bardzo zacne :D
Zacząłem szukać info na ten temat i przeglądać ogłoszenia.
Szukałem do skutku, obejrzałem parę sprzętów aż w końcu kupiłem .
W między czasie przymierzałem się do Hornety ale to moto było jakieś małe i ogólnie nie zachwyciło mnie.
Baaaaardzo w owym czasie podobała mi się Yamaha FZ6N, ale finanse nie pozwalały.
I całe szczęście bo niedawno znajomek kupił FZ6N i miałem okazję tym pojeździć - byłem zawiedziony.
Stanowczo wolę ZR-7 :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ptaku
Motocyklista
 
Posty: 518
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:49
Lokalizacja: Śląsk
imię: Marcin
miejscowosc: Oberlazisk
garnek: N86

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: Jaku » 15 gru 2014, 8:44

..bo ZRki mają to "coś" w sobie :)
Awatar użytkownika
Jaku
Motocyklista
 
Posty: 283
Rejestracja: 07 maja 2014, 12:49
miejscowosc: K-ce
garnek: HJC IS-17

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: zimon143 » 16 gru 2014, 23:15

U mnie wyglądało to mniej więcej tak samo jak u większości z was, czyli przypadek.

Sama chęć powrotu do motocykla przyszła pod wpływem własnych przemyśleń, stwierdziłem że nie można własnych marzeń wiecznie odkładać.

Najpierw określiłem budżet posiadany i szukałem moto pod tym kątem. Najpierw pod lupę poszły Hondy SevenFifty i cb 750K.
Niestety ta druga czyli CB 750K, która dalej mi się niesamowicie podoba (zwłaszcza z wydechem 4w4) była poza moim zasięgiem finansowym,
a to co było przystępne finansowo nie nadawało się do zakupu.
Potem znalazłem Zephyra 750 i tego szukałem najdłużej (ogólnie lubię motory klasyczne). Wszystkie moto jakie znalazłem w moim zasięgu cenowym były dosyć
daleko, a z doświadczenia wiem, że takie wyjazdy są bardzo często stratą czasu.
W międzyczasie rozszerzyłem poszukiwania o Suzuki Bandit 600/600S i Yamahe Fazer, kilka obejrzałem ale to nie było to.
I w końcu znalazłem ogłoszenie mojej Zr-ki, było niedaleko cena była w moim górnym pułapie (bo oczywiście w trakcie szukania budżet zwiększył się o 50%).
Pojechałem moto obejrzeć ze znajomym, który jest zapalnym motocyklistą, przejechał się i powiedział, że jest ok. I tu fajny motyw bo sprzedający wycenił moto na 6 patyków a kumpel zbił cenę do 5, co jak na 2003 rok jest bardzo fajnym wynikiem. Po jeździe próbnej wsiadł na gościa, że moto jest zaniedbane brudne i jak tak mógł zrobić. Sprzedający zaczął się tłumaczyć i zapytał za ile weźmiemy i bez targowania zgodził się na naszą propozycję. Kumpel w drodze powrotnej stwierdził że chciał podać cenę 4 tysiące ale nie wiedział czy gościu nas nie wyrzuci (podobno już coś takiego przeżył na własnej skórze).
Do moto dostałem jeszcze nowy filtr oleju i pół baku paliwa.

to chyba na tyle.
Awatar użytkownika
zimon143
Motocyklista
 
Posty: 417
Rejestracja: 24 lip 2014, 18:28
Lokalizacja: Ruda Śląska
imię: Szymon
miejscowosc: Ruda Śląska
garnek: HJC TR-1

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: mateusz3im » 06 lut 2015, 11:54

U mnie też standardowo-przypadkowo ;)

Miałem ugadane Ducati ST2, ale jak uzbierałem do kupy kasę i rano zadzwoniłem potwierdzi przyjazd to goś coś zaczął ściemnia itp. Olałem więc sprawę, ale uznałem, że muszę w ten dzień kupi motor, bo inaczej kasa się rozejdzie w przeróżnych możliwych okolicznościach :P Zasiadłem do kompa, filtr cenowy (do 8tyś), filtr pojemnościowy (powyżej 600ccm) i jazda z przeglądaniem. Trafiła się sztuka w Krakowie, zadzwoniłem i po 3 godzinach byłem już na miejscu. motocykl okazał się bardzo opłacalnym zakupem, nawet miał pełniuśki bak, bo świeżo wyciągnięty po zimie był ;) ot i tak się kula u mnie już 4 rok...
Awatar użytkownika
mateusz3im
Motorowerzysta
 
Posty: 34
Rejestracja: 03 lut 2015, 19:52
imię: Mateusz
miejscowosc: Bujaków
garnek: F8

Re: Dlaczego ZR-7

Postautor: Robertos » 04 lut 2016, 19:40

Ja przed zakupem ZR brałem pod uwagę Yamę XJ 600 lub XJ 900.
Starałem się jak najwięcej czytać w necie, a realnie jeżdziłem do komisów i robiłem przymiarki.
Ostatecznie wygrała ZR-7, która ma klasyczny wygląd, dobry niewysilony silnik generujący solidny moment obrotowy, wygodna pozycja kierowcy i pasażera. Lubię we własnym zakresie serwisować maszynę, a w tym przypadku przy braku specjalistycznych komputerów mam pole do popisu. Po dwóch sezonach użytkowania nadal jestem urzeczony tym motocyklem i nieprędko będę myślał o zmianie.
Awatar użytkownika
Robertos
Podawacz śrubek
 
Posty: 17
Rejestracja: 30 gru 2015, 10:30
imię: Robert
miejscowosc: Żyrardów

Następna

Wróć do Motocykl

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość